Instagram
-->

marek ogień photography

  • surfing atlantic city 04.09.09

    surf





  • 05.09.09

    tomek jan



  • usa ventnor city 10.09.09

    VC pier



  • 15.09.09







  • kolarzuje 16.09.09

    przeliczyłem dzisiaj że do końca września przepedałuję w sumie 900km na rowerze bez bonusowych rowerowych wojaży.



  • ventnor beach 19.09.09

    pół piątku z romantycznie zakochaną parą. to coś na 4 zdjęciu od lewej co trzymam w ręce, nie pamiętam jak się nazywa ale wygląda bardzo ciekawie, jakby krab z ogonem ukryty w muszelce.



  • wczasy w między czasie 23.09.09

    jadę na wczasy. aparat, szczoteczka do zębów i benjamin w kieszeni. pogoda ma być dramatyczna, deszcz, burza. jaram się w końcu będzie ścierwić deszczem.



  • new york city 25.09.09

    manhattan, harlem, chrysler building i cała reszta. mieszkałem w takim jednym hostelu, ręcznika nie brałem więc prysznica też nie brałem jak pisałem. wolę umyć zęby w lokalach gdzie się rano stołowałem. w każdym razie cały ten hostel jak nyc jest napchany takimi dziwnymi ludźmi, ruskie w kowbojskich kapeluszach, jakieś polaki hałasujące, kurwujące najgłośniej, czechy z kolczykami i ogólnie wszystkimi takimi co przyjechali jak ja na pare dni a zachowują się jak lokalni. i taki cały ten nowy jork pewnie jest. w sumie centrum świata, dziura po wtc, time sqr gdzie przypadkiem znajdziesz się na 1000 zdjęc innych ludzi, empire state building i central park, spocone śmierdzące metro chodzące 24 na h, czarni i rap, brooklyn bridge i statuła wolność, jednak mi się tam nie podoba, wolę biały krzyż, oscypa z grila, zimną cole, nasz parking, dubeltówke, grabową, weekendy z warszawiakami i ubaw z ludzi jak boksują na parkingu. mógłbym się pewnie jeszcze tutaj tak uzewnętrzniać ale jestem okrutnie zmęczony i idę w sen. gutenabend!
    PS
    miało padać, pogoda sprawdziła się w 5%, padało alo 2.5h drogi od nowego jorku jak wychodzilem z domu.
    jest jedna rzecz którą się jaram, nigdzie nie ma tylu ładnych dziewczyn co na manhattanie!


  • 26.09.09

    central park. nyc, do zobacznia za jakiś czas!



  • thank you usa 30.09.09

    to chyba były najszybsze cztery miesiące w moim życiu. nawet nie poczułem że wyjechałem, wróciłem spełniony i czuję srogi głód fotograficzny więc szotgan na skoczków! na zdjęciu mike i philadelphia airport a przed nami 22h podróży.