Instagram
-->

marek ogień photography

  • 01.08.07

    ivan cordoba - moj dobry meksykanski kolega, nielegalny imigrant, ktory do stancow przeprawial sie przez rzeke, za odbior po drugiej stronie zaplacil 6 tys dolcow, a potem za to samo cene sprowadzil swoja zone i dziecko.



  • 03.08.07

    wlasnie wychodzimy na koncert beastie boys, idziemy na ostry lans bo pewnie potem skonczymy w eksluzywnym klubie mur mur. sia boj. nara.



  • 03.08.07

    wlasnie wrocilem z koncertu beastie boys. na prawde warto bylo. to byl maginczny dzien. najbardziej niesamowite jest to ze kupujesz cd i na koncercie slyszysz to samo. ale to nic. generalnie kazde moje nocne zycie zwiazanie z bograta ma swoje konsekwencje. kasyno w ktorym rok temu nasz kolega zostal znokautowany a my zostalismy rozpoznani jako jego koledzy australijscy serferzy.
    nie wazne.
    gasnie swiatlo. beastie boys shodza z ceny po 150 min ostrego rocka. nagle 6 ochroniarzy zbiera sie do okola mnie i zostaje poproszony o wyjscie na zewnatrz. pierwsze skojarzenie to to ze zostalem wybrany, ide na backstage, ale beda jaja. dupa zbita. wychodze, wracaja beastie boys i zaczyna leciec kawalek "sure shot" niestety to juz nie dla mnie. pierwsze pytanie - masz aparat? nagrywales video? robiles zdjecia? gruba klotnia, oddaja mi ID, apart, karty z fotami zatrzymuja, zostaje wyrzucony z koncowki koncertu, odbieraja mi bilet, jednym slowem srogi kop w dupe. wracam. szukam superwjzora, w koncu sie znajduje, otoczony 6 ochroniarzami i policja podlegajaca kasynu zostale srogo wytlumaczony i wyrzucony na zbity pysk z tego miejsca.
    generalnie jaram sie, mega wypas, najlepiej wydane 100 dolcow w moim zyciu.
    ponizej kawelk podczas ktorego zostalem wyjasniony. pzdr.


  • 04.08.07

    Musialem nadrobic straty w fotach wiec wybralem sie do margait i longport na rowerowy wojaz w poszukiwaniu kadrow























  • 05.08.07



  • 06.08.07



  • 07.08.07

    pan poczwarka



  • 09.08.07

    one day trip philadelphia
    troche chodzenia, mega cieplo bo kolo 38C. raczej nie wiele sie zminilo od ostatniego lata. pzdr semir.


    rockie




    fontanna




    grupa w fontannie, 10 min pozniej grozono nam mandatem




    love




    ala i semir graja w domino




    8087




    czarna kobieta z brylantem na szyji




    kolarka




    bum




    bizuteria i serdeczny usmiech




    south street




    oznakowanie jest fenomenalne




    bardzo ladna i zgrabna afroamerykanska kobieta




    bardzo ladna rdzenna amerykanska kobieta o ciekawych rysach twarzy




    3*5=55+tip




    grupa idzie do domu




    kiedy beda podreczne klimatyzatory?




    love park i mlody afroamerykanin grajacy w futbol amerykanski w fontannie




    siostra mlodego futbolisty



  • 13.08.07

    Kiczowata parada Puerto Ricko w rytmie nedznego regetonu. Nie mam nic wiecej do dodania. Latynoski tez jakies max przecietne.
































  • 15.08.07

    hamerykanckie plazowiczki



  • 16.08.07

    air show nad AC











  • 20.08.07

    diet snapple, cherbatka z wawa, tona smieci, niezywy karaluch, kradziony kocyk dziary, extra microwave, plastikowe widelce, zamkniety obieg powietrza, zaluzje to nam z depozytu odpala bo jak nie ma kluczy to trzeba przez okno wchodzic, jak piec odpalimy to alarm przeciwpozarowy zostaje odpalony. wszystko to w jednym pomieszczeniu. Dzisiaj deszcz, ma padac do srody, nie ma co z soba zrobic za bardzo, aha a krzysiu dubiel mnie dzisiaj rozsmieszyl - dzwonie do niego na skype patrze a chlopak ma nick dubfs900 hehehe, zmien to na rodeo 7 chlop albo cos innego.




  • 21.08.07

    michal




    yassir



  • 22.08.07

    garaz sasiada





  • 31.08.07

    Boston

    3 h snu i 7h w samochodze, 13h spacerowania, zwiedzania, exploring boston i znowu 7h w turbo wani. doba na pelnych obrotach. Miasto na prawde mnie zaskoczylo, ma niesamowity klimat, zielen w kazdej czesci miasta, niesamowite kamienice, wszedzie czysto i bardzo sympatyczni ludzie.

    przejezdamy przez nyc washington bridge godzina mniej wiecej 6




    3,5l silnik, 15 miejsc siedzacych i nie trzeba miec prawa jazdy na autobus - kozak.



    wnetrze samochodu, jakies 50 mil przed bostonem




    mario zwany wolkiem zwany marianem, superwajzor starbaks kafe pozuje niczym lekko zgarbiony czarnuch sluchajacy muzyki hip hop - what the fuck??




    pewnie golf z niemiaszkowa, na bank nalezy do polaka




    paryski blekit i 30C




    patrz zdjecie z filadelfi




    kobieta posag




    wiewiorek widzialem chyba z milion, wszystkie jedza z reki, wszystkie.




    rekiny bostonskiej finansjery na brejku




    kontrast




    pietro 50




    z pietra 50




    pietro parter, daje jej 9/10




    w jakim filmie krecili poscigi w takich dzielnicach?




    bajdywind




    obeszlo sie bez mandatow, woda niezdatna do picia




    na poczatku nie widzialem celu w plywaniu w rzecze




    irish pub nr1




    irish pub nr2