Instagram
-->

marek ogień photography

  • time square, new york city 07.08.09

    NYC
    napisałbym coś ale jednak napiszę jutro. hehe. time square, godzina po 16:24. jutro dużo, dużo manhattanu.



  • usa 06.08.09

    tomek.



  • welcome 05.08.09

    welcome to america. blażej, zakochany w amerykance z chicago wpadł do nas na kilka dni.
    PS
    krzysiu, herbatka malionwa z wawa. zawsze najlepsza i zawsze taka sama!!



  • usa 04.08.09

    petko stuka mohamet



  • pedaluje codziennie a ty tez pedalujesz czasem? 03.08.09

    dzienny nocny millage.





  • usa 02.08.09

    nareszcie! w końcu zmieniłem aparat. uff. może brzmi jak chwalidupstwo ale naprawdę naprawdę potrzebowałem już zmiany. nikon d70s służył pięknie. zrobiłem nim mase zdjęć. zobaczyny jak to będzie teraz. postaram się o w miarę częsty update. dankeszyn.
    zdjęcie zrobione o 3:16
    PS
    jest to 919 wrzut na tym blogu. idę w sen. dobranoc.



  • dupery 16.07.09

    jest jedna rzecz która mnie drażni w tych zdjęciach - spojrzenia tych wszystkich kolesi, dramaturgia, tylko czekam aż któryś podejdzie, raczej na szczęście zawsze kończy się na wspólnej obserwacji. no nic coś za coś



  • surfing usa east coast 11.07.09

    jest rok 1964, mistrzostwa ameryki w surfing, east coast, margate city.



  • usa 08.07.09

    przerwa, za dużo ciekawych kadrów, nie mogę się na niczym skoncentrować i wszystko co foce zalatuje klasycznym kryzolem.



  • usa 07.07.09

    usa



  • usa 06.07.09

    usa





  • 02.07.09

    indiana ave, new york ave, morris ave







  • 21.06.09

    dzisiaj wybiły nam dwa tygodnie w us and a. termika koło 25 centów. dwa dni słońcy tylko. reszta to leje, leje i leje się woda się z nieba się. na szczęści od poniedziałku ma się zacząć normalna pogoda i może ocean dopisze i uda się złapać kilka fal. dankeszyn.



  • us of a 16.06.09

    wrzut dedykowany krzysiowi dubielowi
    humidity 84% chance of rain 60% High 68F Low 59F Partly cloudly
    usa naprawdę jest w kryzysie, albo z niego wychodzi, było kiepsko, wszyscy mówią o tym jak zimą było marnie, ilu ludzi zwolniono, miliardowe konstrukcje budowlane stoją. polski kryzys do tego to nie kryzys. tak w ogóle nie widziałem jeszcze ani jednego polskiego studenciaka, jedynie kilku ruskoidów i bułgaroidów. dankeszyn.
    PS
    tak przy okazji taka śmieszna historia policyjna sprzed kilku dni. 10 wieczorem, skrzyżowanie pod 7/11, dwóch policjantów przeszukuje dwóch czarnych. chłopaki ręce w górze, policja szuka, skończyła, czarni się zluzowali, gadka szmatka, podjeżdża kolejny radjowóz. staje i policjant zaczyna krzyczeć "put your hands up" raz, drug, trzeci, wydziera się. czarni zmieszani w końcu podnoszą te ręce a z radiowozu kolejny okrzyk policjanta "and wave them like you just don't care".



  • nyc 04.07.08

    Ooook ostatni wrzut z szuflady sprzed dwóch lat. Może kiedyś coś jeszcze. Była przygoda. 5 dni w Chicago i chicagowski blues za milion dolców, przestój w Atlantic City z kacem na póltorej dnia i później NYC. Spoko było. W ciągu tych kilkunastu dni pytanie "Where you guys from? Sweden?" padło z 15 razy lekko. I pamiętam jeszcze to jak na Queens mieszkaliśmy - "Rodaku! Już niebawem Święto Pułaskeigo, nie zapomnij wyciągnąć flagi!"










  • 5th 03.07.08

    Takie zdjęcie ma każdy, to skrzyżowanie zna każdy i każdy kto był w NYC to tam też był.



  • berlin się pali 03.07.08

    Jadąc z Płocka do Koszalina obok Skoczowa. Pytanie brzmi: Na którym kilometrze autostrady jadąc od Mikołajek koło Poznania przy rurociągu GAZOTAN leży zawór bezpieczeństwa numer 28 typ ZW-03?



  • 09.09.07

    us and a podsumowanie

    średnia fala




    manhatan




    pojedynczy samolot wykonujący salta, śruby i półsrubki




    romantyka na molo



    romantyk udaje rajdowca




    plaza za milion dolców




    po przyjacielsku




    romantyk w fontannie




    pijana amerykanka w love parku




    2$ za slajsa - mega mega mistrz dużo sera i w ogóle




    ale by był kotlety




    romantyka



  • 06.09.07

    w 22h z +30C na +17C.







  • 04.09.07

    jade do domu. chyba spelniony. szybkie dwa miesiace, duzo sie dziwnych rzeczy wydarzylo. czuje zmeczenie od slonca, plazy, oceanu, hameryki, 99 centow i koli w puszcze, herbaty z wawa, suba od gabriela, kilkuset mil zrobionych na rowerze, taco bell, kfc, mc, wendys, codziennych upalow i setek godzin spedzonych w skwarze. ide w sen. nara.




Starsze wpisy
Nowsze wpisy