Instagram
-->

marek ogień photography

  • And I'm not proud of my address in a torn-up town 03.01.14

    W 2013 roku miałem trzydzieste urodziny. Szukałem wtedy samochodu w Reno przy +35C w długich spodniach i koszuli z długim rękawem. Nie wiem co ja wtedy myślałem jak wychodziłem z domu. I pewnie powinienem być innym człowiekiem bo to ponoć taki wiek, mieć rodzinę, psa i odpowiedzialną pracę...
    W tym roku ten blog będzie miał 10 lat. I 10 lat temu nie sądziłem że moje życie odmieni głupie robienie zdjęć, które nagle stały się moją miłością, pasją i pracą... że pojadę w tyle miejsc, doznam tak wielu doświadczeń i poznam niesamowitych ludzi.
    2013 był trochę jak te 10 lat, od dni kiedy nie wyciągałem aparatu w ogóle po dni kiedy zakładałem go na szyję rano i ściągałem wieczorem. Mam zamiar nie ściągać go z szyi w tym roku i wierzę że będziecie wszyscy tam ze mną...
    Chciałbym podziękować Wam wszystkim, którzy byli zemną, wspierali mnie i pomagali mi w 2013. Dziękuję serdecznie, to dzięki Wam zeszły rok był magiczny...




    Michał Ligocki zaraz się pojawi. Donovale.




    Piotrek Kabat w D5S




    Milky way. D5S




    Ja w D5S





    Jeden z wielu dni z Michał kiedy mogliśmy pojeździć, pogadać, pomarzyć, planować i śmiać się. Szczyria.





    Michał Ligocki na Oscypie w Białce.




    Paweł Klisz marzący o Olimpiadzie.




    Grać nie srać, Czesław w Katowicach.




    Wojtek Pająk dba o nas wszystkich na wyjazdach. Flachauwinkl.




    Ja we Flachau




    Michał w śnieźnej kuwecie. Flachau




    Tomek. B-B




    Do USA leciałem z bólem zęba, nie życzę nikomu takiej podróży.




    Paulina i Dorota najszczęśliwsze. SF




    Ja gdzieś w okolicach HWY 4.




    Nevada się pali. Tahoe




    This is how we roll every thursday... Tahoe




    W Ameryce wszystko jest duże.




    Yosemite płonie, każdy zachód słońca w Tahoe wyglądał tak przez ponad 3 tygodnie. I niekończący się smród bacówki.




    My best man Drew. Love you and miss you buddy!










    Ja w locie. Tahoe wcale nie jest takie zimne jak mówią




    Ja, Mt Tallac a w tle Tahoe.




    Gdzieś gdzie można się rozkleić i zakochać w naturze. Kalifornia.




    Przewodnik mojego życia. Gold Bluffs State Park.




    Wolność.




    Ja na skale. Respect the Ocean.




    Paulina i ja. W końcu Yosemite.




    Family reunion. Paulina, Dorota i Misiek. Dobrze spotkać się po 3 tygodniach przerwy, nikt nie mógł przestać opowiadać co wydarzyło się w ciągu tych ostatnich tygodni.




    Misiek w San Francisco. Jest godzina 7 rano. Za 2 godziny lecimy do domu.




    Beskidboys i TEGES. Okolice Żabnicy.




    Dzień z Pawłem Swanskim. Mam nadzieję że już niebawem będę mógł się w pełni tym pochwalić.




    Wojtek Pająk w Val Thorens, "pisten racing" od rana do wieczora.




    Grzesiek Gajkowski w swojej piaskownicy. Val Thorens.




    Gorąca czekolada i kawa z Wojtkiem, Błażejem i Mikołajem których nie ma na zdjęciu.




    Patrz, podziwiaj, chłoń i kochaj naturę w każdej postaci.

  • Winter was here last year 24.01.14

    Polska Zima Armatkowa.

    I guess it's hard to call it a winter.