Instagram
-->

marek ogień photography

  • good morning america 11.01.11

    "Welcome to California" powiedział do nas w połowie grudnia marnie wytatuowany urzędnik imigracyjny. Dankeszyn! Wsiadamy w samochód i jedziemy prosto na plaże pod SF. Można oszaleć myśląć że dwadzieścia pare godzin wcześniej w Wwa było -10C a tu na plaży prawie +15C. Magiczne miejsce, zapach powietrza, smak oceanu, można poczuć się jak w raju! Gdyby Kalifornia była w Czechosłowacji to pewnie bym już dawno temu biegł nielegalnie z plecakiem przez granice w lesie jak tutejsze Meksyki. Następnego dnia ruszyliśmy do Tahoe. Prawie cały czas deszcz na drodze, później śnieg. Wita nas srogi sztorm. Dobrze jest wracać w te miejsca które mają w sobie to coś że można poczuć się jak w domu. Jedziesz przez miasto i wiesz gdzie co jest - o tu mieszkają nasi znajomi, o tu jest najlepszy chińczyk za 5, a tu meksyki robią lepsze burgery niż amerykańce, a tam mieszkałem rok temu, a tu tak zaimprezowaliśmy że ledwo na nogach stałem!
    Dobrze być znowu w drodze, dobrze poczuć ten stres związany z tym co będzie lub co nie będzie, pomimo tego że czasem się tęskni, pomimo trudnych dni za nami i przed nami, pomimo wszystko, do what you love to do and let the life decide the rest...






  • genoa peak 14.01.11

    Epicka miejscówka Geona Peak, Rafał i człowiek żarówka (z podziękowaniem dla firmy Robinson za czołówkę).


  • san francisco 17.01.11

    San Francisco. Wcześniej nie lubiałem tego miasta, może dlatego że nigdy nie byłem w nim dłużej niż pare godzin. Nie znam drugiego takiego miejsca gdzie ma się styczność z tyloma kontrastam i nie ma chyba drugiego takiego miejsca na świecie gdzie było by tylu żuli, czasem wydaje się że jest ich więcej niż normalnych ludzi. Śpią na ulicach po kątach, żebrają na każdym kroku, ćpają gdzie popadnie nie zwracając uwagi nie przechodniów, wyrywają Ci puszkę z ręki znim zdążysz skończyć ją dopijać. Dziwne miejsce. Do tego jeszcze nudyści na których trafiliśmy. Ciekawe, spacerujące rodziny na plaży z dzieciakami biegającymi między panami z gadżetami na wierzchu.
    W każdym razie dobrze jest wyrawać się w środku zimy w miejsce oddalone o te kilka godzin jazdy gdzie panuje zupełnie inny klimat i ludzie żyją w zupełnie inny sposób. Fajnie jest odebrać z lotniska przyjaciół i dobrze jest mieć ich przy sobie.










  • lake tahoe 18.01.11

    prawie pełnia.